Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie miesiąca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie miesiąca. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 lipca 2017

Zakupoholiczka w czerwcu

Nadszedł czas podsumować, co przybyło do mojej biblioteczki w czerwcu. W maju obiecałam sobie, że przystopuję z kupowaniem książek, ale słowa nie dotrzymałam, a więc! W czerwcu do mojej książkowej rodzinki przybyło jedenaście książek, a dwie z nich to wygrane w rozdaniach! :) 


„Harry Potter i komnata tajemnic”
„Harry Potter i więzień Azkabanu”
„Harry Potter i Czara Ognia” J.K Rowling — postanowiłam, że to już czas rozpocząć na dobre moją przygodę z Harry’m. Długo przed tym uciekałam, bo denerwował mnie ogólny rozgłos na temat tej serii, ale chyba również zostanę nią oczarowana, a przynajmniej takie mam wrażenie po przeczytaniu pierwszej części. Swoje egzemplarze nabyłam na nieprzeczytane.pl.

„Królestwo Kanciarzy” Leigh Bardugo — po cudownej „Szóstce Wron” musiałam zakupić drugą część. Pierwszą byłam naprawdę oczarowana i to chyba diametralnie zmieniło moje nastawienie do fantastyki! Mam nadzieję, że druga część mnie nie zawiedzie. Książka zakupiona na nieprzeczytane.pl

„Zielona Mila”
„Cmętaż Zwieżąt”
„Carrie” Stephen King — nie mam zamiaru nabywać całej kolekcji Mistrza Grozy, ale te części, które mnie interesują. Na razie byłam ciekawa każdej pozycji i oto one! Już dumnie zdobią moją biblioteczkę i czekają na swoją kolej. Egzemplarze zakupiłam w moim kiosku pod oknem!

„Twierdza Kimerydu” Magdalena Pioruńska — nigdy nie byłam przekonana do polskich autorów, ale postanowiłam, że czas to zmienić. Po wszystkich dobrych recenzjach jestem tak ciekawa tej książki, że musiałam ją zdobyć. Nabyłam na nieprzeczytane.pl.

„Uwięzione” Natasha Preston — tą książkę wygrałam w rozdaniu na Instagramie wydawnictwa. Byłam nią wcześniej zainteresowana, bo kupiła ją moja koleżanka i opis zachęcał, ale mój portfel krzyczał: „nie rób tego!”.

„Buntowniczka z pustyni” Alwyn Hamilton — zachęcona okładką, dobrymi opiniami postanowiłam sprawić sobie kolejny prezent. Książkę kupiłam razem z świetnymi drobiazgami na lato z mybookbox.pl.

„Ostrze Zdrajcy” Sebastien de Castell — kolejna szczęśliwa wygrana u Emilki z weznieczytaj! Poszłam na żywioł i mi się udało.

Tak więc to na tyle. Myślałam, że zaszalałam w maju, a tu czerwiec okazał się jeszcze lepszy dla mojej biblioteczki, o wiele gorszy dla mojego konta bankowego! :D

A wy ile książek nabyliście w czerwcu?


Ściskam, Pattzy Reads.

środa, 31 maja 2017

Zakupoholiczka w maju

Nie potrafię przejść obojętnie koło przecenionych książek, tanich księgarni czy targów, na których jest mnóstwo wyprzedaży. Choć mój portfel świeci pustkami, a studencki brzuch burczy, to solennie karmię moją duszę kolejnymi stronami. Ten miesiąc był jednak przełomowy, bo w maju zdobyłam aż dwanaście nowych książek! Każdą (okej, oprócz jednej)  nabyłam w promocyjnej cenie, oczywiście. Teraz się nimi pochwalę, a co!


„Szóstka Wron” Leigh Bardugo — nie mogłam sobie darować. Grzecznie chodzę między empikowskimi regałami z przyjaciółką, a tam to cudo. Zaczęłam się nad nią rozpływać, a koleżanka do mnie: „no kup sobie, widzę, że pragniesz”, na co ja bardzo dobrze się opierałam pokusie. Oczywiście nie na długo. Wydanie tej książki jest przepiękne, a jeśli chodzi o jej środek, to właśnie ją czytam i jestem zachwycona! To jest właśnie książka, która uwiodła mnie bez przecen.

„Drugie życie Bree Tanner” Stephenie Meyer — jestem fanką sagi Zmierzch, ale nigdy nie sięgałam po dodatki do niej. Czas najwyższy to nadrobić. Nie wiem, czego spodziewać się o tej książce. Słyszałam, że „nie jest tak dobra” jak cała saga, ale to już sama ocenię! Nabyłam ją we Wrocławiu na cudownych księgarnianych wyprzedażach za pięć złotych!

Trylogia „Mgły” Carlos Ruiz Zafón — jeden z ulubionych autorów mojej przyjaciółki. Tchnęło mnie, taki impuls, po prostu postanowiłam kupić. Pierwszą część kupiłam na nieprzeczytane.pl, a całą resztę we Wrocławiu.

„Małe życie” Hanya Yanagihara — o tej książce słyszałam wiele, wiele dobrego. Jest tłuściutka, wygląda pięknie, a opis ma niebanalny. Nie zaprzeczam, że kupowałam trochę w ciemno, ale tak lubię najbardziej. I tu, o zgrozo, przepadłam nawet w Rossmanie, bo tam ją kupiłam po niższej cenie.

„To, co najważniejsze” Samantha Young — nowa autorka, książka kupiona w ciemno, również w Rossmanie. Lubię romanse, lubię erotyki, więc to raczej pozycja dla mnie i myślę, że się nie zawiodę.

„Tylko Cross” Sylvia Day — och, rany! Jak długo czekałam na to, aby dostać to cudo w swoje łapki! Seria Crossa to moja ulubiona, najulubieńsza seria erotyczna! Serce mi pęka z radości, że w końcu domknę losy Evy i Gideona.

„Amber” Gail McHugh — strzał w ciemno. Byłam na wyprzedażach, poszłam na erotyki i spodobała mi się okładka, ot co. Taki spontaniczny zakup.

„Collide” i „Pulse” Gail McHugh — zdobycz z nieprzeczytane.pl. Chciałam mieć tą serię od dawna. Interesowała mnie, szczególnie miłosnym trójkątem, o którym książka jest. Zobaczymy, czy to będzie coś nowego, czy odgrzewany schemat podany z nowymi bohaterami.

„Misery” Stephen King — bardzo lubię książki Kinga. Na niektórych się zawiodłam, ale zazwyczaj jestem zadowolona z tych pozycji. Nie mogłam się powstrzymać przed nowym, cudownym wydaniem jego dzieł. Oczywiście będę kupowała tylko te, których nie mam. Albo te, które mam, ale w wydaniu kieszonkowym, a ja nienawidzę wydań kieszonkowych.


Tak, to by było na tyle, aż tyle! Sądzę, że naprawdę w tym miesiącu zaszalałam i teraz już raczej przystopuję z kupowaniem, bo muszę to wszystko przeczytać. Czasu na czytanie ostatnio jednak niewiele, bo moja druga sesja zbliża się dużymi krokami i ten, jak przystało na pierwszorocznego studenciaka, trochę się cykam.


Całuję, Pattzy Reads, xx!