środa, 13 grudnia 2017

„Goodbye Days” — Jeff Zentner


GOODBYE DAYS || JEFF ZENTNER || WYDAWNICTWO JAGUAR
PREMIERA: 13.09.2017

Dziś na głównej książka, która na początku okropnie mnie irytowała, a potem powaliła na łopatki emocjami, jakie można z niej wyciągnąć. Mowa tutaj o książce Goodbye Days od Wydawnictwa Jaguar.

W każdym razie żyję. Puls jest wyczuwalny.

Carver był zwykłym nastolatkiem z pasjami — nie różnił się niczym od większości ludzi. Miał ekipę przyjaciół, która nosiła honorową nazwę Brygady Sos i czekał go kolejny rok w szkole dla uzdolnionych artystycznie dzieciaków, jednak koniec wakacji całkowicie go zaskoczył i zmienił. Jeden esemes, trzech przyjaciół mniej, stos wyrzutów sumienia i napady paniki w gratisie.

Opis książki intryguje i to właśnie dlatego po nią sięgnęłam. Jak poradzić sobie z taką tragedią w tak młodym wieku? Zapewne nie ma na to odpowiedniej recepty — Carver z początku nie widział dla siebie żadnego wyjścia. Niemal nikt nie stał po jego stronie, wszyscy winili go za to, co się stało i… Tu wpada wątek, który mnie irytował. Ludzie w tej książce traktowali chłopaka jak mordercę, jakby zabił z zimną krwią, a nie nieświadomie wysłał wiadomość, która doprowadziła do tragedii. Kilka razy zdarzyło mi się zamknąć książkę i warknąć pod nosem, dając upust irytacji, która się we mnie gotowała. Ba! Napisałam nawet do Karoliny (come.book), czy ta książka będzie tak irytująca pod względem obwiniania Carvera. Tak było i musiałam się do tego przyzwyczaić, bo, poza tym aspektem, książka była naprawdę cudowna.

Z radością przehandluję godność za śmiech, bo godność jest tania, a śmiech bezcenny.

Goodbye Days porusza bardzo delikatne tematy — śmierć, samotność, wyrzuty sumienia i żałoba. To nigdy nie będzie nic lekkiego i przyjemnego, nie łatwo przez to przejść i każdy musi sam się z tym uporać i pogodzić z okropnym losem. Carver miał tylko garstkę ludzi, którzy mu pomagali. Poza tym sam bardzo chciał pomóc ludziom, którzy stracili bliskie osoby.


Gorąco polecam. Nie zdradzę wam wiele z tej powieści, bo ciężko ubrać to w słowa, a nie chcę wam też nic spojlerować. Po prostu to trzeba przeczytać. 

Za egzemplarz dziękuję:
Wydawnictwo Jaguar.

5 komentarzy:

  1. Planuję ją przeczytać. Myślę, że to będzie ciekawa lektura. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto sięgać po tak ważne i dające do myślenia książki, które poruszają tak istotne tematy. Ja na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już wiem, ze ta książka by mi się spodobała. Mam ją w planach od kilku tygodni. Kinga, świetna recenzja, naprawdę zachęca. A na dodatek Twoje zdjęcia... no co będę dużo mówić? i am in love.
    pozdrawiam,
    Alicja
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka ciekawi mnie już od jakiegoś czasu :D Super recenzja! Na pewno sięgnę po ten tytuł :)
    Buziaki! ;* Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  5. Oho, coś czuje, że ta książka może być bardzo dobra nie tylko jako ciekawa lektura, ale również jako przestroga, jak nie powinno się postępować. Za łatwo przychodzi ludziom ocenianie i wytykanie innych. Przeczytam z chęcią.

    OdpowiedzUsuń